Więcej o…. sensoryce

Jaki jest jej cel?

Dzięki zabawom sensorycznym dziecko poznaje świat przez zmysły i zaczyna świadomie korzystać z ich atutów.  Uczy się kształtów i kolorów, pracy w grupie, a przy tym rozwija umysł i aktywnie spędza czas.

Dlaczego warto?

U większości dzieci proces integracji przebiega w naturalny sposób, podczas typowych aktywności dla danego etapu rozwoju. Jednak u niektórych maluchów proces ten jest zaburzony. Może to powodować problemy w rozwoju, nauce czy zachowaniu.
Brak współdziałania między setkami sygnałów docierających do mózgu kilkulatka można zauważyć gdy dziecko, np. ma kłopoty z powiązaniem tego, co słyszy, z tym, co widzi i czego dotyka, gdy widzi, ale nie spostrzega, słyszy, ale nie może zapamiętać, chodzi, ale obija się o ściany, potyka się o próg w drzwiach, nie toleruje zabaw związanych z brudzeniem rąk, nie lubi lekkiego dotyku – preferuje mocny, nie lubi określonych tkanin ubraniowych (np. wełna), jest nadwrażliwy na dźwięki, podczas zajęć stolikowych często podpiera głowę. To tylko niektóre z sygnałów, które powinny zwrócić naszą uwagę. Prawidłowy rozwój zmysłów, zarówno organów zmysłów jak i percepcji sensorycznej, stanowi niezbędny warunek dobrego samopoczucia dziecka, zachowania i uczenia się bez zaburzeń i dysfunkcji.

W jaki sposób się odbywa?

Ćwiczenia sensoryczne są zawsze dla dzieci świetną zabawą, sprawiają wiele radości z poznawania i odkrywania nowości. Niekiedy pozwalają się ubrudzić, a przede wszystkim dotykać do woli.

Przykładowe zabawy sensoryczne, które można wykonać w warunkach domowych

Zabawy z piaskiem kinetycznym
Polegają na przesypywaniu, ugniataniu i przesiewaniu piasku. Taki piasek można kupić w sklepie lub zrobić samemu, to tylko dwa składniki: mąka kukurydziana i olej spożywczy, dla uzyskania kolorów warto dodać barwnik spożywczy.

Poszukiwanie skarbów w pudle
Pudło niespodzianek to dopiero uczta dla zmysłów! Do środka wsypujemy fasolę, ryż, makaron, kaszę lub wkładamy materiały tj, ścinki kolorowych tkanin, wstążki, piórka, guziki, kawałki folii bąbelkowej. Następnie w pudełku chowamy niewielkich rozmiarów przedmioty, zabawki lub owoce. Zadaniem dziecka jest odnalezienie ich.

Segregacja makaronów i innych produktów spożywczych
Makaron w mnogości kształtów i kolorów jest znakomity do segregowania i przesypywania. A gdy wypełnimy nim pojemnik staje się  grzechoczącym instrumentem. Nieco starsze dzieci mogą spróbować nawlekać makaron na sznurek i zrobić naszyjnik.  

Ścieżka sensoryczna
Na podłodze układamy trasę składającą się różnych materiałów. Mogą to być kawałki tkanin – wełna, jedwab, płótno, papiery – ścinki gazet, grubszy karton, bibuła, tacki wypełnione cienką warstwą kaszy albo ryżu. Spacerowanie taką ścieżką rozwija zmysł dotyku oraz wzroku, wydające różne dźwięki faktury pobudzają słuch.  

Spacer po grubej linie
Gruba lina, którą można również zastąpić zwiniętymi ręcznikami, kocem lub kolorową taśmą naklejoną na dywan to świetne ćwiczenie na równowagę! Na świeżym powietrzu warto zastąpić to ćwiczenie chodzeniem po kłodzie drewna, po linie lub równoważni na placu zabaw, po nierównościach lub kamieniach.

Ciastolina, plastelina, piankolina
Można je kupić lub zrobić samodzielnie, a następnie tworzyć wymyślne kształty, ćwicząc pracę małych rączek. Do wykonania piankoliny w warunkach domowych potrzebujemy 1 kg mąki ziemniaczanej, jedno opakowanie pianki do golenia oraz odrobinę płynu do mycia naczyń.

Źródło: http://mzmp.pl/integracja-sensoryczna/

Żłobek "Pakuś"